Jak przetrwać pierwszy rok studiów

08 PAŹDZIERNIKA 2017, MĄDRZĘ SIĘ, 463
 
     

Ciągłe imprezowanie na pierwszym roku studiów to najgorszy pomysł. Co zatem zrobić by przeżyć ten czas najlepiej?

Wiele osób zastanawia się jak przetrwać pierwszy rok studiów, co zrobić, jak dobrze wypaść. Dzisiaj artykuł właśnie w tym temacie - porady dla studentów pierwszego roku. Wielu uważa, że okres studiów to najlepszy moment ich życia. Osobiście niedawno rozpocząłem ósmy rok akademicki, kończę moje trzecie studia. Mam spore doświadczenie dotyczące nauki i swoje przemyślenia, a na temat szkół i kształcenia możecie przeczytać w tym artykule.

Chciałbym się podzielić kilkoma wskazówkami jak przetrwać pierwszy rok studiów i późniejsze lata nauki. Moja obecność na uczelniach to duży fragment mojego życia, mam dużo do napisania w tej materii, warto przeczytać, przemyśleć i wypracować swoją opinię. Najgorsze co możesz zrobić na studiach to imprezować wszystkie lata. To idealny czas na poznanie świata, sprawdzenie siebie w różnych sytuacjach i obranie ścieżki, którą będziesz podążać do końca życia. Jak tego dokonać? Kilka wartościowych porad dla studentów pierwszego roku. Do rzeczy.

Pamiętaj o starych znajomych

Rozpoczęcie studiów jest jednoznaczne z rozpoczęciem nowego etapu w życiu. Często wiąże się to z wieloma zmianami. Wyjazd do innego miasta, może za granicę. Zmiana otoczenia, znajomych i przyjaciół. Pewnie do tej pory miałeś kilka osób, które wpłynęły na twoje życie. Tak, z kim przystajesz taki się stajesz, w większym lub mniejszym stopniu. Skoro czytasz ten artykuł to jestem przekonany, że są to wartościowe osoby. Zatem warto o nich pamiętać i utrzymywać kontakt. Mamy czasy, w których odległość, życie w innym mieście, kraju, nie ma większego znaczenia. Wszystko zależy od inicjatywy i chęci, a przyjaźń trzeba pielęgnować, bo zaniedbana umiera. Dlatego polecam dbać o stare relacje z najważniejszymi osobami. Nic nie pomaga w trudnych chwilach jak rozmowa z kimś kto ciebie rozumie. To zarazem wartościowe osoby do wymiany poglądów na temat studiów i dobrych praktyk na pierwszym roku akademickiej przygody. W kolejnych punktach przekonasz się, że mogą się jeszcze nie raz przydać również w innych sytuacjach.

Czy te studia są w ogóle dla Ciebie

Wyjaśniliśmy sobie, że rozpoczęcie studiów to nowy etap w życiu. Co nie oznacza, że masz palić za sobą mosty. Wręcz przeciwnie, należy dbać o zdobyte relacje! Teraz czas na kolejną ważną rzecz, która pomoże przetrwać pierwszy rok studiów. Tylko ten co nic nie robi, nigdy się nie myli. Dlatego daj się poznać z kierunkiem studiów jaki wybrałeś. Nie zawsze jest to strzał w dziesiątkę, pozostaw miejsce na wątpliwość i zastanowienie. To nic złego, jak stwierdzisz po pierwszym semestrze, że to jednak nie to. Lepiej teraz, niż na trzecim roku :) Dlatego wykorzystaj ten czas na eksploracje co czeka Ciebie w wybranym toku nauczania. To idealny czas, żeby dokładnie poznać jakie są plany na kolejne lata, jakie będą przedmioty, jakie problemy będziecie poruszać itp. Porozmawiaj ze starszymi kolegami, którzy są na wyższym roku, jakie są ich opinie i spostrzeżenia dotyczące tego kierunku. Zastanów się czy znajdziesz w tej branży swoją niszę i jak przyjdzie ci pracować w niej codziennie to nie dostaniesz pierdolca. Jednocześnie nie zniechęcaj się zbyt szybko, zazwyczaj najnudniejsze przedmioty są na pierwszym roku.

Integracja z ludźmi

W zdobywaniu informacji pomoże integracja z ludźmi. Nic nie jest cenniejsze, niż znajomości, na studiach. Pomyśl od kogo weźmiesz notatki, pożyczysz książki, z kim porównasz wyniki zadań, jak nikogo nie będziesz znał. Jedną z przydatniejszych rzeczy jaką możesz zrobić to założenie grupy na FB, wspólnego maila czy forum. Praktyczne miejsce do wymiany informacji. Poznaj jak najwięcej osób z twojej grupy na studiach, czy nie będzie to dziwne jak po roku powiesz, że z osobami z którymi spędzasz ponad połowę dnia nigdy nie rozmawiałeś, nawet nie wiesz kim oni są? Postaraj się również poznać osoby z wyższych lat i innych kierunków. W kolejnych punktach dowiesz się jak możesz tego dokonać.

Zapisz się do koła naukowego..

Studia to świetny czas do korzystania z wielu przywilejów. Pomijam te najbardziej oczywiste jak zniżki na bilety do kin czy pociągów. Korzystaj z tego bo nigdy taniej nie będzie. To również piękne lata gdzie możesz czerpać benefity z licznych, mniej oczywistych źródeł. Koła naukowe mają błędną nazwę, nie będziesz tam siedział nad książkami i się uczył jak nerd. To świetne miejsce na poznawanie poprzez zabawę praktycznych aspektów wybranej dziedziny nauki. Poznasz tam mnóstwo ludzi, a przede wszystkim profesorów i pracowników naukowych. Jeśli się wykażesz to zostaniesz przez nich zapamiętany, a na zajęciach będziesz miał łatwiej. Zdobędziesz ogrom przydatnych umiejętności. I co najważniejsze, stowarzyszenia takie pozwalają lepiej poznać kierunek studiów jaki obrałeś. Być może właśnie tutaj znajdziesz swoją pasję i osiągniesz mistrzostwo w danej dziedzinie. Zdecydowanie pomoże to przetrwać pierwszy rok studiów.

..lub innej organizacji studenckiej

Jeżeli nie znalazłeś żadnego koła naukowego, które leży w twoim kręgu zainteresowań. Lub dalej masz ochotę na więcej. A zalecam zapisanie się do wielu miejsc. To są jeszcze inne opcje. Najbardziej oczywiste to członkostwo w samorządzie studenckim. Możesz zgłosić się do nich i pomóc w organizacji różnych eventów. Inne, to różne, międzyuczelniane, organizacje zrzeszające studentów. Zainteresuj się jakie są dostępne w mieście, którym studiujesz. Bardziej popularne to AISEC lub IASTE, ale jest masa miejsc gdzie studenci spotykają się i robią różne dziwne rzeczy. Zespoły lokalnego tańca, chóry, miłośnicy gier planszowych itp. Gdzie byś się nie zgłosił to posiądziesz masę wartościowych umiejętności interpersonalnych, miękkich, które pomogą przetrwać pierwszy rok studiów. Sam byłem członkiem samorządu studenckiego, potem przewodniczącym i wiem, że to świetna sprawa. Na wydziale znałem większość pracowników naukowych, wszystkie panie w dziekanacie i wiele innych osób. Moja sumienna praca w samorządzie odwdzięczyła się wielokrotnie. A chyba najlepsza anegdota, która potwierdza moje słowa to opowieść z obrony pracy magisterskiej. Miałem tak dobre relacje z moim promotorem, że sam wybrałem profesorów do komisji. Po szeregu trafnych odpowiedzi, zadano mi pytanie, na które musiałem się dłużej zastanowić. Gdy minęła chwila, a ja na końcu języka miałem odpowiedź, to drugi profesor zaczął mówić w moim imieniu :)

Tutaj jeszcze małe wtrącenie, zanim przejdę do kolejnego punktu. Musisz być świadomy, że samo zapisanie się do danej organizacji studenckiej czy koła naukowego nie przyniesie żadnych przywilejów. Jeżeli olejesz sprawę to przysporzy to nawet tylko kłopotów. Profity za członkostwo zbiera się dopiero gdy się na nie zapracuje. Opisana przeze mnie anegdota była wynikiem długiej, sumiennej pracy, należytego szacunku i taktu do wszystkich pracowników uczelni. Wiele robiłem dla dobra wydziału i uczelni, do tego co semestr miałem stypendium naukowe dla najlepszych studentów. Więc ciężko sobie zapracowałem na opinię i ocenę na mój temat wśród profesorów. Co od siebie dajesz, to do ciebie wraca.

Podróżuj

Okres studiów to idealny czas na podróże. Masz już odpowiedni wiek, który gwarantuje samodzielność. Masz wszystkie możliwe zniżki. Do tego nie masz dużych wymagań na wygody. Tanie podróże to synonim podróży studenckich. Zwiedzanie świata nie musi być drogie, ba są osoby które chętnie zapłacą za twój wyjazd, ale to za chwilę. Często najlepsze przygody zaczęły się na studiach. Postaraj się przynajmniej raz w miesiącu wyjechać na weekend w podróż. Nic skuteczniej nie pomaga w przetrwaniu pierwszego roku studiów jak odpowiedni dystans do nowego otoczenia, a w tym podróże są idealne. Skontaktuj się ze wszystkimi osobami, które rozjechały się po świecie na studia. Zawsze możesz przespać się u nich na waleta na podłodze. Przy okazji oprowadzą Ciebie po mieście i utrzymasz z nimi kontakt. Poszukaj wyjazdów organizowanych specjalnie dla studentów, czy to na uczelni czy z biur podróży. Często można za dwie stówki pojechać na tydzień w Alpy pośmigać na stokach, czy za dyszkę skoczyć na spływ kajakowy. Różne organizacje studenckie to również możliwość wyjazdów na wymiany studenckie, sympozja, turnieje, zloty itp, kolejny powód żeby się do nich zapisać. Uczelnia za to zapłaci, a Ty spędzisz miło kilka dni w innym mieście.

Zaaplikuj na wyjazd na Erasmusa

Większość osób za późno się za to zabiera. A najlepszy czas na wyjazd na zagraniczne studia to drugi rok. Wiąże się to z rekrutacją na pierwszym roku. Więc nie przegap tej okazji. Unia Europejska chce zapłacić za naukę w innym Państwie, żal nie skorzystać. Poznasz inną kulturę, udoskonalisz język. Przeżyjesz przygodę życia i jeszcze ktoś wyłoży na to hajs:) Erasmus to świetna sprawa i idealny wpis do CV. A w dzisiejszych czasach doświadczenie międzynarodowe jest w cenie. Pomyśl również o Work&Travel, możesz pojechać do USA, Kanady czy nawet Australii. Zarobisz trochę pieniędzy i spędzisz najlepsze wakacje życia. Możliwości jest bardzo dużo, wystarczy chwilę poszukać. Sprawdź tablice ogłoszeń na twoich wydziałach, polub wszystkie strony na FB związane z twoją uczelnią i życiem studenckim w mieście. Będziesz mieć ogrom możliwości i informacje z pierwszej ręki, krok przed innymi.

Żyj oszczędnie

Okres studiów to zazwyczaj pierwsze lata gdzie musimy samodzielnie zarządzać naszym budżetem. Nie dość, że mierzysz się z przetrwaniem na pierwszym roku studiów to i z brakiem pieniędzy. I często w pierwszy tydzień miesiąca balujemy, a potem nic nie mamy. Naucz się planować swoje wydatki. Żyj za 80% pieniędzy, które posiadasz w danym miesiącu. Jeżeli to możliwe, staraj się nie pracować (no chyba, że w branży). Często to strata czasu za marne pieniądze. Jak zdobywać pieniądze na studiach, to temat na inny artykuł. Tutaj chcę powiedzieć, że postaw sobie za cel, że przez cały rok akademicki odłożysz trochę pieniędzy, które pozwolą wyjechać w wakacje. Tak, w każde wakacje gdzieś wyjedź. To ostatnie lata gdzie masz tyle wolnego czasu, wykorzystaj go. Od pierwszego miesiąca studiów myśl o tym, że chcesz wyjechać na całe wakacje. W najgorszym wypadku w celach zarobkowych, ale do tego tez musisz mieć budżet na start.

Przeczytaj książkę Kiyosakiego

Przez cały okres szkoły średniej zastanawiałem się jakie studia wybrać żeby w przyszłości mieć dobrą pracę. Przez pierwsze trzy lata studiów zastanawiałem się co muszę zrobić żeby po studiach mieć dobra pracę. Potem przeczytałem książkę Roberta Kiyosakiego Bogaty ojciec, biedy ojciec. I zmieniłem myślenie o 180 stopni. Po przeczytaniu tej książki zacząłem się zastanawiać co zrobić, żeby nie musieć już nigdy pracować. Książka świetnie tłumaczy jak działa współczesny świat i co w nim istotne. Od tamtego czasu wiele rzeczy się sprawdziło. Zrozumiałem, że najważniejsze są moje umiejętności, a nie oceny jakie dostanę. Zrozumiałem, że do tej pory marnowałem swój czas. Moim zdaniem jest to idealna książka do przeczytania podczas pierwszego roku studiów. W momencie gdzie zaczynasz rzeczywiście mocno pracować na swoją przyszłość.


Artykuł wyszedł długi bo mam wiele do powiedzenia na ten temat. Wiele wskazówek jak przetrwać studia. Wiele porad dla studentów. I pewnie mógłbym jeszcze długo pisać. Studia to świetny okres dający niesamowite możliwości. Z wielu z nich zdałem sobie sprawę dopiero po latach. Ja sam kończę trzecie studia w tym roku, więc mam wiele doświadczenia w studiowaniu. Udało mi się również zrozumieć kilka spraw i spojrzeć na wszystko z odpowiedniej perspektywy. I szkoda, że nie natknąłem się na podobny tekst gdy zaczynałem swoją przygodę ze studiami. Dlatego proszę prześlij go do wszystkich swoich znajomych, którzy zaczynają studia:) Tematu nie wyczerpałem w stu procentach, można by o tym książkę napisać, umieściłem tylko najważniejsze rzeczy. Tę truskawkę na torcie, jak to mówi Hajto:D Jak masz pytania na które nie odpowiedziałem w tym materiale lub inne wątpliwości, których tutaj nie poruszyłem. Napisz do mnie na funpagu lub zostaw komentarz, na pewno odpowiem :)

Dzięki, że przeczytałeś. Piona!
Rololand

PS ten artykuł jest wart polecenia innym: